Grzegorz Duda przerabia Ursusa na trzykołowca, wprawiając w ruch silnik z motocykla — projekt prowokuje pytania o sens, bezpieczeństwo i techniczne ograniczenia takiej konwersji.
Na warsztacie Duda Garage to niecodzienna hybryda: ciągnik marki Ursus ma zyskać napęd motocyklowy i nietypowy układ jezdny z trzema kołami. Grzegorz Duda, mechanik i twórca kanału Duda Garage, pokazuje koncepcję, która balansuje między inżynierską improwizacją a spektaklem majsterkowania.
Sam pomysł — zastąpienie oryginalnego, wolnoobrotowego silnika jednostką z motocykla — rodzi konkretne wyzwania inżynieryjne. W filmie wyraźnie widać dylematy związane z dopasowaniem momentu obrotowego, przełożeniem skrzyni biegów i koniecznością redukcji obrotów, by zachować użyteczność ciągnika przy pracach rolniczych. Takie zamiany wpływają też na chłodzenie, tłumienie drgań i trwałość układu napędowego.
Kolejny aspekt to stabilność. Trzykołowa konfiguracja zmienia środek ciężkości i zachowanie pojazdu podczas skrętu i pod obciążeniem — w praktyce może to oznaczać gorszą przyczepność i większe ryzyko przewrócenia w porównaniu z klasycznym układem osi. Z perspektywy prawnej i homologacyjnej, modyfikacje tego typu stawiają pytania o możliwość rejestracji, przeglądy techniczne i odpowiedzialność operatora.
Projekt Duda Garage wpisuje się w szerszy trend warsztatowego tygla, gdzie estetyka „absurdu” spotyka się z testami inżynierskimi. To nie tylko show — takie przeróbki mogą pokazać granice adaptacji klasycznych konstrukcji rolniczych i podkreślić różnice między silnikami motocyklowymi a dieslami ciągnikowymi.
Choć rezultat ma w sobie elementy rozrywkowe, materiał ma wartość edukacyjną: uczy o kompromisach konstrukcyjnych i ryzykach. Zainteresowanym technicznymi detalami i etapami prac zdecydowanie warto obejrzeć film Grzegorza Dudy, by zobaczyć jak koncepcja zmienia się w praktykę.









Dodaj komentarz