Prezydent Donald J. Trump kocha Norwegię. Norwegia pomoże mu zakończyć wojnę na Ukrainie…
W czwartek 24. kwietnia delegacja norweska z Premierem Jonasem Gahr Støre i ministrem finansów Jensem Stoltenbergiem przybyła do Białego Domu na spotkanie z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Spotkanie wywołało duże emocje. Trump, Støre i minister finansów Jens Stoltenberg najpierw spotkali się z prasą na krótkiej sesji, podczas której prezydent oddał hołd Støre’owi i „mojemu dobremu przyjacielowi” Stoltenbergowi, byłemu sekretarzowi generalnemu NATO.
– Norwegia zawsze była dobrym sojusznikiem, dobrym przyjacielem. Mamy dobre stosunki z Norwegią. Wspaniały kraj, wspaniały przywódca – powiedział Trump. Następnie Størego zapytano, czy Trump zasługuje na nominację do Pokojowej Nagrody Nobla za swoje działania na Ukrainie. Wtedy premier odpowiedział dyplomatycznie:
– Wyrażam uznanie dla prezydenta Trumpa za podjęcie ważnych inicjatyw mających na celu zakończenie tego konfliktu, na jakie zasługują obie strony.
Støre dodał, że relacje ze Stanami Zjednoczonymi są „bardzo silne”. Potem nadszedł czas na lunch z Amerykanami. Później ton Trumpa stał się ostrzejszy:
– Mam nadzieję na więcej pieniędzy z Norwegii
Podczas długiego lunchu Norwegia i Stany Zjednoczone rozmawiały głównie o handlu i Ukrainie.
– Rozumiemy się bardzo dobrze. „Nie sądzę, żebyśmy mieli jakiekolwiek problemy z Norwegią” – powiedział Trump podczas późniejszego spotkania w Gabinecie Owalnym.
Prezydent dodał, że ma nadzieję, że Norwegia zapłaci więcej z tytułu ceł.
– Mają wielki fundusz w wysokości dwóch bilionów dolarów i nie mają żadnych długów. Dlatego mam nadzieję, że będą skłonni zapłacić nam więcej” – powiedział Trump z uśmiechem na twarzy.
Po spotkaniu minister finansów Jens Stoltenberg stwierdził, że to nie państwo norweskie płaci, gdy Stany Zjednoczone nakładają cła na norweskie towary. Ostatecznie zapłacą za to amerykańscy konsumenci.
– To, jak bogaci lub biedni jesteśmy, nie ma bezpośredniego znaczenia – mówi Stoltenberg w wywiadzie dla norweskiej telewizji NRK.
Główny ekonomista Sparebank 1, Harald Magnus Andreassen, powiedział dla Aftenposten, że posunięcie to pokazuje pewną nieprzewidywalność rządu Trumpa.
– To jest zupełnie nieuczciwe tasowanie kart. „Nie sądzę, żeby to trwało długo” – mówi.
– Kocham Norwegię
Komentatorka Aftenposten Christina Pletten, która przebywa w Waszyngtonie, mówi, że Trump nie pozostawił wątpliwości, że minister finansów Jens Stoltenberg odegrał ważną rolę w zorganizowaniu spotkania.
– Jest też zaskakująco hojny w swoich przechwałkach. „To właściwie pierwszy raz w erze Trumpa, kiedy słyszę, jak prezydent wypowiada się tak pozytywnie o kraju europejskim i jego sojuszniku” – mówi.
Uczestnictwo ministra finansów w takich spotkaniach nie jest powszechne. Mówi się jednak, że Stoltenberg, który w momencie przybycia Støre’a do USA przebywał już w Waszyngtonie na spotkaniach w Międzynarodowym Funduszu Walutowym (MFW) i Banku Światowym, utrzymuje dobre stosunki z Trumpem.
Prezydent USA wygłosił także kilka żartobliwych uwag:
– Chcę tam pojechać na narty. „Kocham Norwegię” – powiedział Trump prasie.
Støre: – Trump mile widziany w Norwegii
W Gabinecie Owalnym Støre powiedział, że Norwegia z radością powitałaby wizytę Trumpa:
– Trump jest mile widziany w Norwegii. Chcielibyśmy go mieć – powiedział premier.
Norwegia została zaproszona na spotkanie w Waszyngtonie przez administrację Trumpa, co uważa się za zaszczyt dla Norwegii. Støre jest dziesiątym z rzędu szefem rządu, który spotkał się z prezydentem.
Zapytany, czy Trump chciałby, aby Norwegia kupiła więcej czegoś od Stanów Zjednoczonych, Trump odpowiedział:
– Nie potrzebujesz śniegu, nart ani gwiazdek narciarskich. Chcemy, żeby związek pozostał taki, jaki jest. Mamy świetne stosunki z Norwegią. Lepiej trafić nie można. Jeśli chcesz dać nam większe ustępstwa, w porządku, powiedział.
Myślę, że wojna na Ukrainie wkrótce się skończy.
Spotkanie odbyło się w kontekście zawirowań w światowej gospodarce, ponieważ Stany Zjednoczone wprowadziły protekcjonistyczne środki handlowe, takie jak bariery celne.
Prezydent i jego otoczenie złożyli również szereg oświadczeń i podjęli szereg działań, które wywołały niepewność w krajach sojuszniczych, a najbardziej na Ukrainie.
W ostatnich dniach kraj ten padł ofiarą intensywnych ataków ze strony Rosji, najintensywniejszych od dłuższego czasu.
Jens Stoltenberg powiedział, że strony przeprowadziły bardzo dobrą i kompleksową dyskusję na temat Ukrainy podczas lunchu. Zarówno on, jak i Støre jasno stwierdzili, że Norwegia musi nadal wspierać Ukrainę, mimo że Trump właśnie nazwał wydatki na wojnę „szalonymi”.
– Norwegia potroiła swoje wsparcie militarne dla Ukrainy. Wzmocni to ich pozycję i pozwoli im uczestniczyć w negocjacjach – powiedział Stoltenberg.
Zapytany przez dziennikarza Aftenposten, czy Stany Zjednoczone wywierają wystarczającą presję na Rosję, Trump odpowiedział następująco:
– Nie macie pojęcia, jaką presję wywieramy na Rosję.
Trump stwierdził następnie, że Rosja przyszła Ukrainie z pomocą, nie okupując całego kraju. Później prezydent dodał, że wierzy, że wojna na Ukrainie „wkrótce się skończy”.
Norwegia pomoże USA zakończyć Wojnę na Ukrainie.









Dodaj komentarz