Nie przyszli na wizytę, choć inni czekają miesiącami. Na Pomorzu przepadają tysiące terminów
Świat ochrony zdrowia na Pomorzu zmaga się z problemem nieodwołanych wizyt, co prowadzi do marnowania wolnych terminów i utrudnia dostęp do specjalistycznych świadczeń. Dane Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ wskazują, że skala zjawiska jest znacząca i utrzymuje się z roku na rok.
Najważniejsze dane dotyczą roku 2025. W województwie pomorskim nieodwołane wizyty dotyczyły przede wszystkim ortopedii i traumatologii narządu ruchu – ich liczba przekroczyła 11 tys. Szacuje się także, że blisko 9 tys. terminów przepadło w fizjoterapii ambulatoryjnej, a ponad 5,5 tys. w poradniach nefrologicznych. Nieodwołane wizyty pojawiały się także w badaniach obrazowych, w tym w rezonansie magnetycznym (MRI) – liczba przepadłych terminów przekroczyła 4 tys. To zestawienie pokazuje, że problem nie ogranicza się do jednej specjalności, lecz obejmuje różne świadczenia.
Aktualne dane z 2026 roku potwierdzają, że największa liczba nieprzyszłych wizyt wciąż jest związana z ortopedią i traumatologią – według NFZ to ponad 5 tys. Nieodwołane terminy odnotowano także w nefrologii (ponad 4 tys.) oraz w okulistyce (ponad 3 tys.). Z danych wynika, że problem rozkłada się nieco inaczej niż w minionych latach: znaczenie ma także odsetek nieodwołanych wizyt względem liczby zrealizowanych świadczeń w poszczególnych specjalizacjach.
Kontekst systemowy dopełniają liczby dotyczące udziału nieodwołanych wizyt w ogólnej liczbie realizowanych świadczeń. Pomorski NFZ zwraca uwagę, że największy udział w 2025 i 2026 roku mają specjalizacje gastroenterologiczne – 16 proc. realizowanych świadczeń to nieodwołane wizyty. Kolejno plasują się neurologia (około 9 proc.) i urologia (około 8 proc.). Te dane pokazują, że problem nie dotyczy tylko “najdłuższych” kolejek, lecz może wpływać na różne obszary ochrony zdrowia w regionie.
NFZ podkreśla, że nieodwołanie wizyty to także utracony termin dla innych pacjentów. Rzecznik Pomorskiego Oddziału NFZ, Monika Kierat, akcentuje, że każda nieobecność w gabinecie może ograniczać dostęp innych chętnych do pomocy. Wypowiedź przypomina o konieczności zgłaszania nieobecności z wyprzedzeniem, jeśli to możliwe, aby umożliwić szybszą reordercję świadczeń.
W odpowiedzi na skalę zjawiska, NFZ prowadzi akcję przypominania o wizycie. W ubiegłym roku Fundusz wysłał około 14 milionów wiadomości SMS, które miały na celu przypomnienie o zbliżających się wizytach w 40 wybranych świadczeniach. W treści znajdują się data terminu oraz numer kontaktowy do odwołania wizyty, jeśli pacjent nie może zostać na wizycie. Taki mechanizm ma ograniczyć liczbę nieodwołanych terminów i zwalniać miejsca dla innych pacjentów.
Ważne zmiany wprowadzane są także na polu organizacyjnym. Od 1 sierpnia 2026 roku centralna e-rejestracja umożliwia nie tylko odwoływanie lub zmianę terminu online, ale także pozwala na umawianie pierwszorazowych wizyt ze skierowaniem oraz zmianę terminów u kilku lekarzy specjalistów. System obejmuje także mammografię i test HPV. W ocenie ekspertów z NFZ, możliwości samodzielnego zarządzania terminami ma skrócić czas oczekiwania i ułatwić dostęp do opieki w sytuacjach, kiedy pacjentom nie staje na to czasu lub możliwości.
Pani Wanda z Starogardu Gdańskiego, która czekała pięć miesięcy na wizytę u nefrologa, opisuje emocje i trudność z dostępem do specjalistów. „Pięć miesięcy to bardzo długo, ale człowiek czeka, bo jeżeli potrzebuje lekarza, to nie ma wyjścia” – komentuje. Kobieta wspomina także, że w podobnych sytuacjach rozważała inne miasta, gdzie terminy mogą być krótsze. To konkretne świadectwo ilustruje, jak długie bywają kolejki i jak jedna nieodwołana wizyta wpływa na dostępność opieki w regionie.
Podsumowując, problem nieodwołanych wizyt w Pomorskiem pozostaje poważnym wyzwaniem dla systemu zdrowia. Wzmożone działania NFZ – od przypomnień SMS po możliwość zdalnej rejestracji i odwołań – mają na celu ograniczyć liczbę pustych terminów i usprawnić dostęp do świadczeń. Jednocześnie rośnie świadomość potrzeby komunikacji między placówkami a pacjentami, aby lepiej zarządzać kolejkami i zapewnić terminową opiekę potrzebującym.
Źródło: https://dziennikbaltycki.pl/









Dodaj komentarz