Krakowianie zakończyli głosowanie w przedterminowych wyborach prezydenta miasta. Lokale wyborcze zostały zamknięte o godz. 21.00. Pierwsze wyniki sondażowe są już znane. Dwa niezależne badania exit poll wskazują na Łukasza Gibałę i Monikę Piątkowską jako uczestników drugiej tury. Oficjalnych wyników jeszcze nie ma.
To był wyjątkowy dzień dla Krakowa. Po majowym referendum, w którym mieszkańcy odwołali prezydenta Aleksandra Miszalskiego, miasto po raz pierwszy w swojej historii przeprowadziło przedterminowe wybory prezydenckie.
W niedzielę 27 września krakowianie mogli oddać głos od godz. 7.00 do 21.00. Po zamknięciu lokali rozpoczęło się liczenie głosów.
Na razie najważniejsze są jednak dane sondażowe. Dwa niezależne exit polle – Ipsos i OGB – pokazują ten sam układ dwóch pierwszych miejsc.
Gibała pierwszy, Piątkowska druga
Według exit poll Ipsos Łukasz Gibała uzyskał 36,6 proc., a Monika Piątkowska 24,4 proc.
Na trzecim miejscu znalazł się Michał Drewnicki z wynikiem 19,6 proc.
Dalej według Ipsos:
Aleksandra Owca – 8,7 proc.
Daria Gosek-Popiołek – 6,1 proc.
Michał Klimek – 4,2 proc.
Sławomir Pietrzyk – 0,4 proc.
Z kolei exit poll OGB dla Polsat News i Newsmax Polska przyniósł nieco inne wartości:
Łukasz Gibała – 35,7 proc.
Monika Piątkowska – 28,4 proc.
Michał Drewnicki – 19,2 proc.
Aleksandra Owca – 7,1 proc.
Michał Klimek – 4,7 proc.
Daria Gosek-Popiołek – 4,6 proc.
Sławomir Pietrzyk – 0,3 proc.
Różnica pomiędzy badaniami jest więc zauważalna przede wszystkim w przypadku Moniki Piątkowskiej. Ipsos daje jej 24,4 proc., natomiast OGB 28,4 proc. Oba badania są jednak zgodne co do kolejności dwóch pierwszych kandydatów i wskazują na drugą turę.
Oficjalnych wyników jeszcze nie ma
To bardzo ważne: exit poll nie jest wynikiem wyborów.
Jest to badanie przeprowadzane wśród osób opuszczających lokale wyborcze. Dopiero zliczenie wszystkich ważnych głosów przez komisje pozwoli ustalić rzeczywisty rezultat.
Przewodniczący Miejskiej Komisji Wyborczej w Krakowie Krzysztof Dyl zapowiadał, że protokoły zaczną spływać około godz. 22.00, a oficjalne wyniki mogą zostać ogłoszone między 3.00 a 4.00 w nocy.
Dlatego dzisiejszej nocy trzeba będzie jeszcze poczekać na odpowiedź na pytanie, jak bardzo wyniki oficjalne będą różnić się od sondażowych.
Jedno jest wspólne: druga tura
Jeżeli exit polle zostaną potwierdzone przez oficjalne wyniki, Kraków będzie miał drugą turę wyborów prezydenckich.
O urząd zmierzą się wtedy Łukasz Gibała i Monika Piątkowska.
Druga tura została wyznaczona na 11 października 2026 roku.
W pierwszej turze żaden kandydat nie uzyskał według exit poll nawet 40 proc., a tym bardziej wymaganej większości ponad połowy ważnie oddanych głosów.
Oznacza to, że wyborcza rywalizacja w Krakowie nie kończy się dzisiaj.
Michał Drewnicki na trzecim miejscu
Ważnym elementem pierwszej tury jest także wynik Michała Drewnickiego.
Kandydat Prawa i Sprawiedliwości według Ipsos uzyskał 19,6 proc., a według OGB 19,2 proc.
W obu badaniach zajmuje trzecie miejsce.
To oznacza, że pomiędzy pierwszą dwójką a kolejnym kandydatem powstała wyraźna różnica. Jednocześnie Drewnicki pozostaje jednym z kandydatów, których wynik może być istotny w analizie drugiej tury, choć ostateczne decyzje dotyczące ewentualnego poparcia dla któregoś z uczestników dogrywki będą należały do samych kandydatów, ich środowisk i wyborców.
Aleksandra Owca poza pierwszą trójką
Według Ipsos Aleksandra Owca otrzymała 8,7 proc., a według OGB 7,1 proc.
W obu badaniach zajmuje czwarte miejsce.
Daria Gosek-Popiołek uzyskała odpowiednio 6,1 proc. w Ipsos i 4,6 proc. w OGB.
Michał Klimek otrzymał 4,2 proc. według Ipsos i 4,7 proc. według OGB.
Najmniejszy wynik przypadł Sławomirowi Pietrzykowi – 0,4 proc. w badaniu Ipsos i 0,3 proc. w OGB.
Frekwencja: około 42–44 procent
Również w kwestii frekwencji oba badania dają różne wartości.
Według Ipsos do urn miało pójść 41,9 proc. uprawnionych mieszkańców Krakowa.
OGB szacuje frekwencję na 44,3 proc.
To oznacza różnicę 2,4 pkt proc. pomiędzy dwoma badaniami. Rzeczywistą frekwencję poznamy dopiero po podliczeniu głosów i danych z komisji.
Co istotne, w ciągu dnia Miejska Komisja Wyborcza nie publikowała bieżących danych o frekwencji. Było to związane ze specyfiką tych przedterminowych wyborów.
Co wydarzyło się podczas głosowania?
Sam dzień wyborów przebiegał w większości spokojnie.
Miejska Komisja Wyborcza informowała o prawidłowym przebiegu głosowania. Nie było sytuacji, która doprowadziłaby do przerwania czy przedłużenia głosowania.
Odnotowano jednak przypadek podejrzenia złamania ciszy wyborczej w internecie. Policja sprawdzała wpis w mediach społecznościowych, który miał mieć charakter agitacji wyborczej.
Pojawił się także nietypowy incydent w lokalu wyborczym. Jeden z mieszkańców miał podrzeć i wyrzucić kartę do głosowania. Policja ustaliła jego tożsamość; za zniszczenie karty może grozić odpowiedzialność karna.
Nietypowa sytuacja z kartą do głosowania
Tegoroczne wybory miały jeszcze jeden wyjątkowy element.
Na karcie wyborczej znajdowało się osiem nazwisk, choć faktycznie w wyborach startowało siedmioro kandydatów.
Było to związane z rezygnacją Jana Hoffmana, który wycofał się ze startu 23 września.
Nazwiska nie można było samodzielnie skreślać. Miejska Komisja Wyborcza przypominała, że postawienie znaku „X” wyłącznie przy nazwisku Hoffmana powoduje nieważność głosu. Informacje o jego rezygnacji miały być wywieszone w lokalach wyborczych.
Hoffman pojawił się również wieczorem w sztabie Łukasza Gibały, któremu przed wyborami przekazał swoje poparcie.
Pierwsze reakcje po zamknięciu lokali
W sztabie Łukasza Gibały wyniki exit poll zostały przyjęte oklaskami. Sam kandydat po ogłoszeniu sondażowych rezultatów mówił o sukcesie swojego środowiska i odnosił się również do przebiegu kampanii.
W sztabie Moniki Piątkowskiej również pojawiły się brawa i deklaracje dalszej walki. Kandydatka, która według obu exit polli przechodzi do drugiej tury, zapowiadała kontynuowanie kampanii.
Oznacza to, że jeszcze tej nocy rozpoczął się faktycznie nowy etap krakowskiej kampanii.
Co teraz?
Jeżeli oficjalne wyniki potwierdzą exit poll, od poniedziałku Kraków rozpocznie przygotowania do drugiej tury wyborów 11 października.
Na stole znajdzie się wówczas zupełnie nowy układ.
Gibała będzie musiał zabiegać o wyborców kandydatów, którzy odpadli w pierwszej turze. To samo dotyczyć będzie Piątkowskiej.
Szczególnie interesujące będzie to, co stanie się z głosami oddanymi na Michała Drewnickiego, Aleksandrę Owcę, Darię Gosek-Popiołek, Michała Klimka i Sławomira Pietrzyka. Istotne będą również decyzje samych środowisk politycznych oraz to, ilu wyborców zdecyduje się ponownie pójść do urn.
Nie oznacza to jednak, że można już przesądzać wynik drugiej tury. Dzisiejsze exit polle mówią o pierwszej turze. Druga tura będzie nowym głosowaniem i nową kampanią.
Kraków jeszcze nie wybrał prezydenta
Po dzisiejszym głosowaniu można powiedzieć jedno: pierwsza część wyborczej układanki jest już znana, ale nazwisko nowego prezydenta Krakowa nadal nie jest rozstrzygnięte.
Łukasz Gibała i Monika Piątkowska — jeśli potwierdzą to oficjalne wyniki — spotkają się 11 października.
Dzisiejszej nocy pozostaje natomiast czekać na oficjalne protokoły.
Exit poll pokazał kierunek. Ostateczną odpowiedź dadzą policzone głosy.









Dodaj komentarz