18. sierpnia 1969 roku na festiwalu w Woodstock w Stanach Zjednoczonych wystąpił ze swoim zespołem Jimi Hendrix, uważany do dziś za najlepszego gitarzystę świata.
Do historii jego występu, ale także historii całego festiwalu przeszedł hymn Stanów Zjednoczonych, w którym artysta swoją gitarą naśladował odgłosy bomb, syren i strzałów – symboliczny protest przeciwko wojnie w Wietnamie. Zgromadzona na koncercie wielotysięczna publiczność w czasie hymnu wstała.
Na cześć Hendrixa na wrocławskim rynku od 2003 roku odbywa się 1. maja Gitarowy Rekord Guinnessa. W 2025 roku do Wrocławia przyjechało ponad osiem tysięcy gitarzystów. Jednak nigdy we Wrocławiu artyści nie zagrali Mazurka Dąbrowskiego.
„Zagrałem hymn, bo jestem Amerykaninem. Kiedyś śpiewałem go w szkole, bo nam kazali. To taki powrót. To jest piękne. Dla mnie to jest piękne” – mówił w jednym z wywiadów Jimi Hendrix.
Czy gitarzyści zagrają hymn polski w maju 2026 roku? Jeśli ich idol zagrał hymn amerykański, to czy artyści w Polsce nie powinni naśladować go również w wymiarze społeczno-politycznym, a nie tylko muzycznym?
1. maja 2026 roku, Wrocław. Zagrajmy Hymn Polski przeciw Wojnie. Do akcji zaprasza Światowy Kongres Polaków.









Dodaj komentarz