Dzwon „Tadeusz” w Domostawie jest jednym z elementów powstającego Memoriału Ofiar Ludobójstwa na Kresach Wschodnich przy pomniku „Rzeź Wołyńska” autorstwa Andrzeja Pityńskiego. Jego symbolika jest bezpośrednio związana z osobą ks. Tadeusz Isakowicz‑Zaleski — wieloletniego inicjatora upamiętnienia ofiar Wołynia i przewodniczącego Honorowego Komitetu Budowy pomnika.
Pierwsze bicie dzwonu zainaugurowali 29 kwietnia 2026 roku: prezes Społecznego Komitetu Budowy Pomnika „Rzeź Wołyńska” w Domostawie Zbigniew Walczak i przewodniczący komitetu honorowego Społecznego Komitetu Budowy Pomnika „Rzeź Wołyńska” w Domostawie ks. Antoni Moskal.
Dlaczego dzwon nosi imię „Tadeusz”
Dzwon został nazwany „Tadeusz” na cześć ks. Isakowicza-Zaleskiego, który:
- był przewodniczącym Honorowego Komitetu Budowy Pomnika „Rzeź Wołyńska”,
- przez lata zabiegał o publiczne upamiętnienie ofiar ludobójstwa na Wołyniu,
- zmarł 9 stycznia 2024 r., kilka miesięcy przed odsłonięciem monumentu (14 lipca 2024).
Nadanie imienia dzwonowi miało charakter pośmiertnego hołdu dla jego działalności i zaangażowania w powstanie miejsca pamięci.
Powstanie i parametry dzwonu
Z dostępnych informacji wynika, że:
- dzwon odlano w słynnej ludwisarni Felczyńskich w Ostrowie koło Przemyśla,
- po poświęceniu został przygotowany do montażu przy pomniku,
- docelowo ma być zawieszony na wysokości ok. 3,5 m w specjalnej dzwonnicy ustawionej w osi monumentu,
- przy dzwonnicy znajdzie się tablica wyjaśniająca, komu dzwon jest dedykowany.
Funkcja symboliczna
Dzwon „Tadeusz” nie jest jedynie elementem architektonicznym. Jego planowana rola ma charakter pamięciowy i ceremonialny:
- jego bicie ma towarzyszyć uroczystościom rocznicowym i patriotycznym odbywającym się przy pomniku,
- ma symbolizować wezwanie do pamięci o ofiarach Wołynia,
- jednocześnie stanowi trwałe upamiętnienie osoby księdza, który był jednym z głównych orędowników powstania tego miejsca pamięci.
Kontekst historyczny
Pomnik w Domostawie powstał dzięki działalności społecznego komitetu, którego honorowym przewodniczącym był ks. Isakowicz-Zaleski; po jego śmierci funkcję tę przejął obecny na filmie ks. Antoni Moskal.
Sam dzwon jest więc elementem symbolicznego domknięcia jego misji — został nazwany imieniem osoby, która nie doczekała odsłonięcia monumentu, choć była jego najważniejszym promotorem.
Dzwon jako nośnik pamięci: film „Dzwon Tadeusz” prowokuje do rozmowy o tym, jak materialne przedmioty kształtują zbiorowe wspomnienie.
Wideo pod tytułem „Dzwon Tadeusz” działa jak punkt wyjścia do szerokiej refleksji nad rolą przedmiotów w pamięci społecznej — nie opowiada jedynie o jednym obiekcie, lecz zmusza widza do zastanowienia się nad mechanizmami upamiętniania, symboliką dźwięku i odpowiedzialnością za dziedzictwo. Już sama decyzja nadania imienia dzwonowi wskazuje na chęć humanizacji przedmiotu i wpisania go w narrację lokalnej tożsamości.
W szerszym kontekście kulturowym dzwony od wieków pełnią funkcję komunikacyjną i rytualną: oznaczają przejścia, alarmują, wyznaczają rytm życia społecznego. Przyglądając się temu fenomenowi, warto zauważyć, że współczesne projekty upamiętniające coraz częściej balansują między tradycją a nowoczesnymi formami narracji — dokumenty, filmy krótkometrażowe i działania społeczności lokalnych decydują o tym, które pamięci zostaną utrwalone.
Techniczny aspekt zachowania dzwonów — od odlewnictwa po konserwację — ma realne konsekwencje dla tego, jak długotrwale dźwięk i forma przetrwają. Materiały, warunki przechowywania i umiejętności rzemieślników determinują nie tylko estetykę, ale i autentyczność przekazu. W czasach, gdy brakuje funduszy na konserwację zabytków, wybory podejmowane przez społeczności i instytucje kultury nabierają szczególnego znaczenia.
Polityczny i społeczny wymiar upamiętniania przejawia się w pytaniu: kogo pamięć obejmuje, a kogo wyklucza? Nawet symboliczne gesty — takie jak poświęcenie dzwonu czy nadanie mu imienia — wchodzą w relacje z lokalnymi narracjami, konfliktami i aspiracjami. Analiza takich procesów pozwala zrozumieć, jak pamięć jest negocjowana i jak może stać się narzędziem budowania wspólnoty lub jej podziałów.
Dodatkowo, warto zwrócić uwagę na doświadczenie akustyczne: dźwięk dzwonu to nośnik emocji i informacji, trudny do zarchiwizowania za pomocą obrazu. W filmie dźwięk pełni rolę informatora, który odnosi się do przeszłości inaczej niż tekst czy fotografia — jego analiza otwiera pole do rozmów o tym, jak rejestrować i interpretować niematerialne aspekty dziedzictwa.
„Dzwon Tadeusz” skłania do pytań o to, kto decyduje o wartości zabytku i jakie mechanizmy pozwalają tej wartości przetrwać. To ważne nie tylko dla konserwatorów i historyków, ale dla każdego, kto zastanawia się, jak opiekować się pamięcią o przodkach i wydarzeniach. Film zachęca do refleksji nad tym, że ochrona dziedzictwa to proces wielowymiarowy — techniczny, społeczny i symboliczny.
Jeśli interesuje Cię, jak materialne ślady historii wpływają na współczesne narracje i jak dźwięk może stać się nośnikiem pamięci, obejrzyj film i posłuchaj, co ma do powiedzenia „Dzwon Tadeusz”.
Źródło: YouTube – Domostawa Memorial









Dodaj komentarz